.
Dziś chciałybyśmy przedstawić wam naszą opinie o grze Don't starve. Chyba, jak każda gra o przetrwaniu, ciekawa jest gdy gramy w nią pierwszy raz oraz w samym środku następnej rozgrywki. Dlaczego? Na samym początku zbieramy podstawowy ekwipunek jakąś broń, jedzenie i rozbijamy podstawowy obóz. Dopiero później robi się ciekawie. Walczymy z przeciwnikami, zwiedzamy mapę, szukamy potrzebnych surowców ( Nie to nie Minecraft o nim będzie następny post -Wendy ) ulepszamy ekwipunek.( Nie to nadal nie Minecraft tu Creative nie włączysz - Wendy). A kiedy gramy już dłuższy czas nic nam nie podskoczy, ( No chyba, że jesteś taką lamą jak ja - Wendy) mamy już wszystko i naszym jedynym celem może być no nie wiem... budowa na pół mapy.( tak to już przypomina Minecraft.) Gra warta polecenia. Ciekawa, ale chyba jak każda po jakimś czasie się nudzi. Stawia przed nami wyzwania np. Giganci, do których pokonania potrzebujemy naprawdę dobrego ekwipunku i odpowiedniej taktyki, coraz większa ilość psów gończych, itp.
Mamy do wyboru kilka postaci, każda z nich jest inna.
Wilson- Pierwsza postać jaką możemy zagrać w don't starve. Specjalny atrybut to co dziwne jego broda, która coraz bardziej rośnie.
Willow- Pierwsza do odblokowania postać. Jest odporna na ogień i kocha swój atrybut - zapalniczkę, która daje mały choć pomagający przetrwać noc płomyk. ( bardzo przydatna rzecz kiedy chcesz uciec- Wendy)
Wolfgang - Druga do odblokowania postać. Ma zdecydowanie większy żołądek od pozostałych postaci. Od jego stopnia najedzenia zależy stopień oddawanych obrażeń. Specjalnym atrybutem jest zdecydowanie jego siła.
Wendy- Posiada siostrę Abigail do której wskrzeszenia musi złożyć ofiarę z jakiegoś zwierzęcia. Ciemność nie zadaje jej aż takich obrażeń. Chyba można się domyślić że jej atrybutem jest kwiat Abigail.
Wendy.